Z Birmy do Laosu, czyli garść informacji praktycznych

Z Birmy do Laosu, czyli garść informacji praktycznych

Cześć! Zachęcamy do podróży – tym razem do Laosu! We wpisie znajdziecie najważniejsze informacje praktyczne, m.in. jak dostać się z Birmy do Laosu, sposoby uzyskania wizy, jej cena, gdzie kupić kartę SIM i Internet, a także polecenie dobrego… piwa. 😀

Walutą Laosu jest kip laotański, którego wartość wynosi ok. 1 PLN = ok. 2,5 tys. LAK. Na początku te tysiące trochę przerażają, ale tak naprawdę są to małe nominały i szybko można się przyzwyczaić. 😉

Jak dojechać z Birmy do Laosu

Nie da się tego dokonać bezpośrednio, bo niestety turyści nie mają możliwości przekroczenia granicy Birmy z Laosem drogą lądową. Dlatego z Birmy wróciliśmy do Tajlandii i stamtąd do Laosu, autobusami oczywiście. Kilka przesiadek, ale przynajmniej tanio. 😉 

Wskazówka 🧅: Będąc w Yangon można iść do dowolnego hostelu i zapytać o możliwość zakupu biletu na autobus do Myawaddi. Nie powinno być problemu, sami tak zrobiliśmy w Shwe Yo Vintage Hostel. Bilet kosztował 13.000 kipów (ok. 34 zł). Na dworcu pewnie jest drożej.

Niżej krok po kroku jak wyglądała później nasza przeprawa:

  1. Z Myawaddi złapaliśmy busik do Mae Sot i stamtąd nocnym autobusem do Khon Kaen (964 BHT/2 os.) – bilet można kupić na dworcu głównym w Mae Sot.
  2. Około 4 nad ranem mieliśmy przesiadkę do Nong Khai (300 BHT/2 os.). Wysiadając na tamtejszym dworcu można wziąć taxi lub tuk-tuka do mostu tajsko-laotańskiego, czyli już do granicy z Laosem. Ewentualnie iść pieszo tak jak my. 😀
  3. Na miejscu trzeba kupić bilet na autobus, który zabierze nas na drugą stronę mostu. Można płacić w tajskich batach lub w laotańskich kipach (15 BHT/os.).
  4. Po przejściu przez granicę, czekał na nas miejski autobus, jeżdżący do centrum stolicy za 8 tys. LAK/os.
Bilety na autobus miejski w Vientian

Stolica Laosu – Vientian

Szczerze powiedziawszy nie zachwyciła nas na tyle, żeby zostać tu dłużej niż jeden dzień. Nie ma za wiele zabytków czy atrakcji dla turystów, a najładniejszym miejscem są okolice pomnika Patuxay Monument. Został on zbudowany na przełomie lat 50. i 60. ubiegłego wieku, na cześć poległym żołnierzom walczącym o niepodległość (od Francji). 

Pomnik Patuxay Monument w Vientian

Wiza turystyczna do Laosu

Wiza dla naszych rodaków, przy wjeździe do Laosu, jest niestety obowiązkowa. Istnieje opcja zakupu online, jeszcze przed wyjazdem z Polski.  Aplikować o nią można na oficjalnej stronie laotańskiej – koszt to 45 $. To jedyna oficjalna strona dotycząca wiz, na innych (podobnych) będą naliczane dodatkowe opłaty, bo są to pośrednicy.

Jako cebule oczywiście szukaliśmy tańszego rozwiązania zamiast wydawać prawie 2 stówki na głowę. Bez problemu kupiliśmy wizę na granicy. Listę przejść granicznych, na których są one wydawane możecie znaleźć tutaj. Wiza kosztowała 30 $. 🙂 Uwaga: trzeba mieć przy sobie zdjęcie, które dołącza się razem z wypełnianym na miejscu formularzem. Rozmiar zdjęcia nie ma znaczenia, byleby był mniej więcej wielkości takiego do dokumentów, np. dowodu czy paszportu – przyjmowali wszystkie. 

Karta SIM i Internet w Laosie

Wszystko kupiliśmy w Vientian – w galerii handlowej Vientian Center Lao. Na samej górze było małe stoisko, gdzie karty i doładowanie Internetu sprzedawali dwaj młodzi chłopcy. Karta SIM kosztowała 25 tys. kipów (10 zł), pakiet Internetu 7 GB (ważny 7 dni od daty aktywacji) tyle samo. Uwaga: można płacić tylko gotówką, a w Laosie nie obędzie się bez prowizji (sprawdziliśmy chyba wszystkie rodzaje bankomatów) – od 20 tys. kipów za jedną transakcję, więc warto wybierać od razu jak najwięcej.

Ceny w Laosie

W Laosie jest trochę drożej niż w Tajlandii czy Birmie, ale jednak wciąż tanio. Przykładowe ceny produktów spożywczych:

  • butelka wody – 5-10 tys. LAK (2-4 zł),
  • duży kubek świeżo wyciśniętego soku z trzciny cukrowej – 5-10 tys. LAK,
  • obiad na ulicy – 15-30 tys. LAK,
  • bagietka z 2-3 dodatkami – 10-15 tys. LAK,
  • kiść bananów – 5 tys. LAK,
  • naleśnik z nutellą i bananem – 10 tys. LAK,
  • drink w knajpce – 20-50 tys. LAK.

Jeśli chodzi o alkohol, to polecamy spróbować całkiem smacznego laotańskiego piwa Beer Lao, w różnych wariantach smakowych. Dostępne jest w całym Laosie, więc bez problemu kupicie je nawet w mniejszych sklepikach. Jest robione na bazie lokalnie uprawianego ryżu jaśminowego. Zostało nagrodzone wieloma nagrodami, a artykuł o Beer Lao został opublikowany nawet w New York Times! Nam najbardziej smakowała wersja White. 😉 Cena jednego to ok. 8 tys. kipów (3,20 zł). 

Laotańskie piwa

Z Vientian do Vang Vieng

Naszym kolejnym przystankiem było turystyczne miasto Vang Vieng. Nie mogło go zabraknąć na naszej trasie, bo to właśnie w jego okolicach można zobaczyć jedne z najpiękniejszych wodospadów w Laosie. 

Wskazówka 🧅: Bilety najwygodniej kupić w hostelu, bo dworzec północny, z którego odjeżdżają autobusy jest dość daleko od centrum. A tak, w cenie, bez problemu, raniutko podjeżdża tuk-tuk i spod hotelu zabiera nas na dworzec. 🙂 Koszt biletu w naszym hostelu Khow Hoom (jak i w wielu innych na tamtejszej ulicy) to 60 tys. kipów/os. 

Co warto zobaczyć, gdzie spać w Vang Vieng i wiele innych informacji będziecie mogli przeczytać w kolejnym wpisie. 🙂 A jeśli macie jeszcze ochotę obejrzeć naszą drogę do Vang Vieng, to jak zawsze zapraszamy na YouTube! 🙂

Dodaj komentarz